Chichot goblina

Tu można zamieszczać ogłoszenia (kupię, sprzedam, zamienię, zagrałbym kiedyś) i pisać na tematy inne niż na pozostałych forach, na przykład podyskutować o literaturze, muzyce lub filmie. Czyli kulturalnie :)
Można poprawić innym humor dobrym dowcipem.
Gdy już cierpliwości braknie, można wygarnąć temu lub tamtemu i wdać się w pyskówkę ku uciesze gawiedzi, ale inteligentnie i bez lżenia oponenta i jego najbliższych.
Regulamin forum
Można zamieszczać zdjęcia w rozdzielczości nie większej niż 1280×1024.
Awatar użytkownika
Vazhyl
Site Admin
Posty: 24
Rejestracja: 11 sty 2020, 09:56

Chichot goblina

Post autor: Vazhyl »

Na starym Wysokim Zamku był kiedyś dział z dowcipami, który nazywał się "Chichot goblina".
Pomyślałem, że może warto, że wrócił, ale w interaktywnej postaci :)
A to na otwarcie:
Obrazek
Dobry sklep dla modelarzy i graczy: JAMA

Awatar użytkownika
Vazhyl
Site Admin
Posty: 24
Rejestracja: 11 sty 2020, 09:56

Re: Chichot goblina

Post autor: Vazhyl »

Historia o Gotreku i Feliksie
Gotrek i Feliks jechali na wozie. Już długo nie zatrzymywali się na odpoczynek. Taki stan rzeczy był spowodowany faktem, że jechali przez kompletnie opustoszałe tereny. W końcu czego oczekiwać w kniejach na skraju Gór Krańca Świata, prawda?
Jedyną karczmę, jaką spotkali na tej drodze w ciągu tego tygodnia minęli ponad dwie godziny temu. Nie zatrzymali się jednak, bo była spalona. Kiedy przejeżdżali obok, czuć było jeszcze swąd spalonego mięsa i jęki rannych. Gotrek wydawał się nie zwracać na nic uwagi, był jakby zamyślony. Nieruchomo siedział na koźle i tępo patrzył w dal. Feliks wiedział, że to raczej mało prawdopodobne, żeby Gotrek się zamyślił, ale wiedział również, że niezdrowo jest wyrywać krasnoluda z letargu.
Do zmroku pozostało jeszcze kilka kwadransów. Cienie drzew wydłużały się szybko. Niebo zaciągnęło się chmurami potęgując wrażenie mroku. Feliks miał przeczucie, że czeka ich ciężka noc. Zaczął siąpić drobny deszczyk. Feliks szczelniej otulił się mokrą derką. Spojrzał na krasnoluda. Gotrek nadal siedział bez ruchu.
Nagle koń potknął się na wyboju, wóz zaskrzypiał i niebezpiecznie się przechylił. Feliks spojrzał na krasnoluda. Gotrek zamrugał oczami, bo trochę wyschły mu rogówki, otarł ślinę z brody, po czym powiedział:
- RAZ !
Następnie znowu zapadł w letarg. Feliks był coraz bardziej zaniepokojony. Było już prawie ciemno, nie było widać końca drogi, a oni jechali sami przez jakąś cholerną głuszę szukając nie wiadomo czego... Nie minęło pół godziny, kiedy koń ponownie potknął się na wystającym korzeniu. Podobnie jak za pierwszym razem krasnolud na chwilę ocknął się, potrząsnął głową, zamrugał oczami i mruknął:
- DWA !
Chwilę później znowu zapadł w drzemkę. Feliks w gęstniejącym zmroku widział, że koń jest bardzo zmęczony. Sierść wierzchowca była pokryta lśniącym potem.... Dramatycznie potrzebowali odpoczynku, ale z drugiej strony zatrzymywanie się w tej okolicy jakoś nie przemawiało do Feliksa. Kiedy Feliks oddawał się ponurym rozmyślaniom o sytuacji, w jakiej się znajdował, koń potknął się po raz trzeci. Gotrek ponownie się ożywił. Feliks zerknął z nadzieją, że może teraz uda mu się zamienić choć kilka słów z zabójcą trolli. Kiedy jednak na niego spojrzał, zobaczył, że Gotrek ma w oczach te niebezpieczne ogniki, jakich Feliks bardzo nie lubił.
Gotrek splunął, powiedział glośno - TRZY! - po czym zsiadł z wozu i zacisnął swoje olbrzymie dłonie na potężnym dwuręcznym toporze. Błysnęła stal i głowa konia spadła w błoto jak worek kartofli.
Feliks poczuł olbrzymią złość. Wiedział, że nie dyskutuje się z zabójca trolli, kiedy w oczach błyszczą mu przebłyski bitewnego szału , ale nie wytrzymał i wrzasnął:
- I co narobiłeś? Co teraz zrobimy z wozem i wszystkimi naszymi rzeczami? Jesteśmy tydzień drogi od najbliższej osady!!!
Gotrek spojrzał głęboko w oczy Feliksa i powiedział:
- RAZ!
Dobry sklep dla modelarzy i graczy: JAMA

Awatar użytkownika
Vazhyl
Site Admin
Posty: 24
Rejestracja: 11 sty 2020, 09:56

Re: Chichot goblina

Post autor: Vazhyl »

Obrazek
Dobry sklep dla modelarzy i graczy: JAMA

Awatar użytkownika
Eljot
Posty: 14
Rejestracja: 11 sty 2020, 13:11

Re: Chichot goblina

Post autor: Eljot »

Sigmar wielkim i nie byle jakim wojownikiem był...młoty żarł, sztyletami zagryzał ;)
Leśny grabarz - poziom 2

Awatar użytkownika
Eljot
Posty: 14
Rejestracja: 11 sty 2020, 13:11

Re: Chichot goblina

Post autor: Eljot »

a ja mam coś z zupełnie innej beczki, robię porządki na poddaszu ;)

Obrazek
Leśny grabarz - poziom 2

ODPOWIEDZ